czwartek, 16 maja 2013

Postapokalipsa dla niewymagających

Nie jestem jakąś wielką fanką gatunku, w przeciwieństwie do niektórych (tak M., o Tobie mowa, choć to bez różnicy, bo i tak tu nie zaglądasz), ale przeczytałam i podobała mi się. A. mówi o takich książkach "czytadła". Tak, to zdecydowanie jest czytadło tyle, że postapokaliptyczne. Recenzja dostępna tutaj -KLIK.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz