środa, 6 czerwca 2012

12 z 30 dni z książkami


 Dzień 12 - Książka, która tak wycieńczyła Cię emocjonalnie, że musiałaś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas

I tym razem odpowiedź nasuwa mi się sama, bez specjalnego przeszukiwania szufladek pamięci – „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego, bez dwóch zdań. Scena maltretowania konia. Ostatnio także „Malowany ptak” Jerzego Kosińskiego – festiwal okropieństw, choć nie czyta się źle. Jednak starałam się zrobić wszystko, by sobie nie wyobrażać. A tak już w ogóle ostatnio-ostatnio to moja własna książka. Może nie czytanie, ale pisanie. Przez dwa lata napisałam chyba z tuzin (albo i więcej) zakończeń „Przebudzeń drozda” (być może „Przebudzeń śniegu” – w kwestii tytułu tez jeszcze nie podjęłam decyzji) i żadne, absolutnie żadne mi się nie podoba. I męczę się strasznie, dręczę okropnie. No nic, zobaczymy.

5 komentarzy:

  1. Jako główny obrońca twórczości Fiodora Dostojewskiego pragnę zauważyć, że ta scena zapewne nie jest kluczowa dla powieści, bo .... jej sobie nie przypominam, ale jutro odszukam .... Ponieważ wolę ludzi od zwierząt, bardziej martwię się, gdy oni są maltretowani! Żadna książka nie miała negatywnego wpływu na moją psychikę, bo pamiętałem, że to zawsze jest fikcja, a na dodatek, gdy były "ciężkie" sceny, nie wyobrażałem ich sobie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stentorze - owszem, ta scena jest kluczowa (a na kluczowość bądź nie scen w powieściach danych pisarzy nie ma, na szczęście, wpływ Pańskiej pamięci), miała wpływ na myślenie bohatera w dorosłym życiu. W przeciwieństwie do Pana, główny bohater zapamiętał ją dobrze i przywoływał.

      Usuń
  2. "Malowany ptak" - obiecałam sobie, że tej książki nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnes - niestety, nie wszyscy mogą sobie pozwolić na możliwość wyboru. Kanon jest kanonem, egzamin egzaminem i nie ma przebacz :).

      Usuń
  3. Nie powiem żeby "Malowany ptak" zachwycał artyzmem, jednak jest to kluczowa pozycja jeśli chcemy mówić o autobiografizmie i kłamstwie w literaturze świadectw. Jeżeli nie interesowałbym się tym zagadnieniem w życiu nie sięgnęłabym po tą książkę, nawet jeśli byłby w kanonie.

    OdpowiedzUsuń