Witajcie w Downton Abbey
Uwielbiam filmy kostiumowe.
Czasy, kiedy kobiety nosiły suknie oraz kapelusze i jeździły konno w damskich
siodłach. Czasy, kiedy niemal wszyscy umieli tańczyć walca. Oczywiście, wiem,
że jest też druga strona medalu. Panny musiały wyjść za mąż, krępowały je
konwenanse i uciskały gorsety. Wiem to, a jednak lubię popatrzeć sobie na
wielkie angielskie posiadłości, wnętrza i meble zapierające dech w piersi.
Pewnie dlatego, jak spora część świata, zakochałam się w miniserialu „Downton Abbey”.
![]() |
Downton Abbey |
Serial
opowiada o losach hrabiego i hrabiny Crawley, którzy mają trzy córki. Ponieważ
żadna z nich nie może dziedziczyć po ojcu, a dotychczasowy spadkobierca ginie w
katastrofie Titanica, Crawley’owie zmuszeni są odnaleźć nowego dziedzica.
Niestety, młody Matthiew Crawley okazuje się być przedstawicielem klasy
pracującej i trudno jest mu dostosować się do zwyczajów panujących w Downton
Abbey. Młody spadkobierca ma też świadomość, iż byłoby dobrze, gdyby poślubił
Mary, najstarszą z córek hrabiostwa, co początkowo niezbyt mu się uśmiecha.
Drugi sezon to już czasy I wojny światowej. Tym razem Crawley’owie mają kłopot
z najmłodszą córką, która uparła się, że zostanie pielęgniarką. W Downton
otwarty zostaje także szpital dla odesłanych z frontu żołnierzy. Rodzina musi
zmierzyć się z nadchodzącymi nowymi czasami.
![]() |
lady Mary Crawley |
Piękne
plenery i wnętrza (samo tytułowe Downton imponujące!), ciekawie skonstruowani
bohaterowie. Nie są jednowymiarowi. Raz ich kochamy, by za chwilę znienawidzić.
Zwłaszcza dwie starsze córki hrabiostwa – Mary i Edith – potrafią budzić
skrajne emocje. Współczujemy im, by za moment poczuć antypatię. Świetnie
skonstruowana jest także postać matki hrabiego, którą gra rewelacyjna Meggie
Smith. Stateczna matrona jest skostniała w swoich poglądach i staroświecka, a
jednocześnie postępowa. Ironiczna i dowcipna. Słowem: rewelacyjna! Nikt z
bohaterów nie pozwoli się łatwo zaszufladkować. Dla lubiących, podobnie jak ja,
powiew nostalgii nie zabraknie kapeluszy z dużymi rondami, woalek, sukni z
gorsetami, spódnic do kostek i fikuśnych trzewików.
![]() |
siostry Crawley |
Ale
Downton to nie tylko Crawley’owie. To także niemała armia służących, kucharek,
pokojówek, kamerdynerów. Pomagają oni domownikom w tak prozaicznych
czynnościach jak ubieranie i czesanie. Ponadto dbają, by ogień w kominku nigdy
nie wygasł, sztućce leżały w odpowiedniej odległości od talerza, obiad podano
zawsze na czas, a gazeta zanim zostanie przeczytana była wyprasowana.
![]() |
Mary i Matthiew |
„Dawnton Abbey” proponuje widzowi mnogość poruszanych kwestii. Pojawia się wątek emancypacji kobiet oraz chęci podejmowania przez nie pracy zawodowej, wspomniana zostaje walka klas oraz socjalizm, trafi się i mezalians. Dla każdego coś miłego.
Każda
seria ma po 7-8 odcinków. Nie jest to więc żaden tasiemiec. Jestem świeżo po
obejrzeniu dodatkowego odcinka 2 sezonu („Christmas Special”), w którym
zdarzyło się coś, na co już jakiś czas temu straciłam nadzieję. A tu proszę,
taki psikus.
Jednym
z utworów promujących serial jest cover piosenki Stinga. Moim zdaniem bardzo
udany, ale posłuchajcie i osądźcie sami.
Serdecznie
polecam, nie tylko miłośnikom seriali i filmów kostiumowych.
Och, czuję się zachęcona! Bardzo lubię dobre seriale kostiumowe:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Ja również lubię filmy kostiumowe, chociaż zawsze wkurza mnie w nich sposób kreacji niektórych kobiet na totalne mimozy :) Ta moja awersja do rozlazłych bohaterek sprawiła, że doszczętnie znienawidziłam bajki Disneya (chociaż niektóre są ok).
OdpowiedzUsuńFilmy kostiumowe kocham za stroje i wnętrza (tak jak Autorka recenzji!). W ogóle przepadam za staroświecką modą i szykiem :)
Isadoro, jeśli lubisz tego typu filmy to "Downton" jest pozycją obowiązkową.
OdpowiedzUsuńSaskio, nie musisz się martwić. Główne bohaterki tego serialu nie są mimozami. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że wręcz przeciwnie. Rzuć okiem, nie pożałujesz :).