środa, 20 lutego 2013

17 i 18 dzień z książkami



Dzień 17 - Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle

W tym wypadku też nie będę się wahać. Z całą pewnością źle sfilmowano „Atramentowe serce” Cornelli Funke i już chyba wolałabym, by ten film nie powstał wcale! Funke (moim zdaniem jedna z obecnie najlepszych i najciekawszych pisarek dla młodego czytelnika) ma jakoś pecha do filmowych wersji swoich opowieści, a przecież jej książki to cuda w okładkach. W każdym razie Meggie i Mo nie zasługiwali na to, co im zrobiono tym filmem.


Dzień 18 -Twoja ukochana książka, której już nie można kupić

Znów się powtórzę, ale „Księga Diny” Herbiorg Wassmo. Jedno wydanie (w 1999 roku?, nie pamiętam dokładnie) i żadnych wznowień. Absolutnie żadnych. Gdzie ja nie szukałam tej powieści, w ilu antykwariatach nie pytałam. A cena proponowana przez allegro (120-220 złotych), nie jest na moją kieszeń. Niestety. Wydać takie pieniądze na książkę? Chyba nigdy mi się to nie zdarzy. Szczyt… bo ja wiem? Rozrzutności. To chyba dobre słowo.  

3 komentarze:

  1. Nie czytałam i nie oglądałam, ale poszukam książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam do zapoznania się z obiema pozycjami. Osobiście uważam, że naprawdę warto. Serdeczności :).

      Usuń
  2. Atramentowe serce najpierw obejrzałam i podobało mi się, ale kiedy przeczytałam to już wiedziałam, że film się nie umywa do książki.

    OdpowiedzUsuń