poniedziałek, 16 stycznia 2012

Panie i Panowie, wydałam książkę

Nareszcie jest. Podobno to kobiety zawsze się spóźniają. Henry Got nie jest kobietą, ale za to ma w zwyczaju lekceważyć wszystkich i wszystko, a zwłaszcza mnie, by na każdym kroku demonstrować mi, że nic go ta cała sytuacja nie obchodzi. W każdym razie doczłapał się w końcu do księgarń internetowych. Już słyszę, jak z cynicznym uśmieszkiem dokonuje sprostowania: Do jednej, kobieto, do jednej. A jak wiesz, jedna jaskółka wiosny nie czyni. W każdym razie fakt pozostaje faktem. Można już kupić "Milczące słowa" - na razie tylko tu - KLIK, ale jeśli za jakiś czas wytropię go gdzieś jeszcze, dam znać. 

Przypuszczam, że z ust autorki taka deklaracja nie brzmi wiarygodnie, ale... to naprawdę jest historia warta poznania.

6 komentarzy:

  1. Jaki udany początek nowego roku! Życzę powodzenia i oczywiście gratuluję!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyłączę się do gratulacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję serdecznie, mając cichą nadzieję, że przemiłe gratulacje w jakiś sposób przełożą się też na zainteresowanie tekstem :). Ale być może nie można mieć wszystkiego... ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŁAAAŁ, cudnie:D GRATULUJĘ:D (wydając radosne piski zachwytu coby zniesmaczyć pana Gota do reszty i ukarać go za cynizm;P)
      Garfield

      Usuń