środa, 17 lipca 2013

I znów to zrobiłam...



źródło

Mam pewną wadę - cudowną umiejętność zapominania ważnych dat. Choćby dat urodzin i imienin bliskich mi osób. A to dość dziwne, bo z drugiej strony posiadam dobrą pamięć. W mniemaniu niektórych zbyt szczegółową. Co więcej, nie tylko zapominam ważne daty w życiu moich bliskich, ale też we własnym. Zwykle, że mam urodziny uświadamia mi pierwszy tego dnia SMS. W ten sposób niezawodna U. przypomina mi, że mam urodziny lub imieniny, a ja wtedy robię wiele oczy, bo nie pamiętałam. Dzielę bowiem z pewnym depresyjnym osiołkiem z bajki przekonanie „czym są urodziny? Dziś są, jutro ich nie ma”. Luz. Dzień, jak co dzień. Dlatego data urodzin Biblioteki Edgara przeszła mi koło nosa zupełnie bezboleśnie. A jednak fakt pozostaje faktem, obchodzimy 2 urodziny. Od tamtej pory zamieściłam 185 wpisów, niezbyt dużo, ale też niemało. Czego możemy życzyć Edgarowi na kolejne lata? Aby się nie starzał. Zawsze tryskał poczuciem humoru, nie zapominał, co to ironia i autoironia. Życzę mu, by zawsze chciało mu się czytać i pisać. Życzę mu Czytelników, bo to przede wszystkim oni sprawiają, że Edgarowi chce się chcieć. I by nigdy nie usłyszał tak słynnego w Internecie sloganu: „nie mogę Ci pomóc, jestem koniem”.  

1 komentarz:

  1. Moja droga, gratuluję rocznicy! Zaglądaj na bloga częściej i ciesz nas swoimi tekstami:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń