czwartek, 3 listopada 2011

Niecny plan Henry'ego Gota


Listopad jest miesiącem Henryka Gota. Pan Got wyjątkowo lubi mgliste miesiące. I wbrew pozorom chyba nie ma na to wpływu fakt, że jest wampirem. Osobiście stawiałabym raczej na to, że Got jest tak wielkim indywidualistą, iż miewa dobre samopoczucie właśnie wtedy, gdy humory innych pikują w dół. Poznaliśmy się z panem Gotem na przełomie października i listopada 2008 roku. Pod koniec listopada dwa tomy jego historii były już napisane. Ale to nie jedyny powód. Listopad jest miesiącem Gota również dlatego, że 4 listopada 2010 roku po raz pierwszy wzięłam w dłonie książkowy egzemplarz „Milczących słów”. Listopad jest miesiącem Gota, gdyż właśnie w listopadzie 2011 roku poinformowano mnie, że prace redakcyjne w wydawnictwie zostały zakończone.

Zatem są aż trzy powody, które sprawiają, że listopad jest miesiącem Gota. Dlatego zamierzam uczcić go także na blogu. W każdą sobotę listopada zamieszczać tu będę fragment opowieści o Henry’m Gocie. Jeszcze nie zdecydowałam, czy będą to tylko fragmenty pierwszego tomu, który w styczniu lub lutym ukaże się drukiem, czy też może i następnych. Wiem jedno. Wybiorę takie wyimki, które pozwolą Wam poznać głównych bohaterów „Milczących słów”. Takie, z których dowiecie się:

* czego spodziewać się po Henry’m Gocie i z jakiego powodu można go pokochać jak Lady Boleyn,
* dlaczego Niedopisanie (wbrew niemal wszystkim pozostałym Czytelnikom) uważa, że Zuzanna jest najfajniejszą postacią powieści,
* kim jest Elizjon, dziewczyna, której buty mają duszę w podeszwach,
* dlaczego wszystko jest tu tak powywracane, że nie wiadomo who is who, skoro nawet czarny charakter, jakim jest wampirzyca Anita, wydaje się sympatyczny. 



Zatem serdecznie zapraszam. Jeśli chcecie lepiej poznać Gota, zajrzyjcie do nas co sobotę. Królowa Elfów zdradzi Wam nieco ze swych tajemnic.    

5 komentarzy:

  1. ale mnie zaciekawiłaś:) czekam wobec tego na soboty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż żałuję, że książkę już czytałam xD
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolmanko - cieszę się bardzo. Rozbudzanie ciekawości to podstawa każdego dobrego serialu w odcinkach ;). Zapraszam zatem w sobotę po 18.

    Isadoro - błąd, tego, co zamierzam zaprezentować w sobotę z całą pewnością nie czytałaś. Serdeczności :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo jestem ciekaw argumentów zachwalających Zuzannę("jak może zachwycać, skoro nie zachwyca:-) , ale czekam na punkt trzeci. Polecam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz czytam jeszcze raz "Milczące słowa" - uwaga objawiam - szykuję się do recenzji :D

    OdpowiedzUsuń