poniedziałek, 28 listopada 2011

Obserwuj. Chroń. Rejestruj. Kochaj.

Dziś będzie krótko, co w moim wykonaniu jest raczej rzadkością. Budowanie zdań pojedynczych nie jest moją domeną. Oto recenzja "Zawsze przy mniej stój" Carolyn Jess-Cooke - KLIK. A dla Mayi szczególne pozdrowienia i zyczenia przyjemności podczas czynności zapoznawania się z pewnymi bajowymi postaciami. O, tyle. Skończyłam.

5 komentarzy:

  1. Książka czeka u mnie w kolejce i już nie mogę się doczekać lektury!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojojoj, zapowiada się interesująco! Za to recenzja jak zwykle znakomita ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja, chcę przeczytać :D

    Zapomniałabym, czy Pani pisarka szykuje się na udzielanie wywiadów po spektakularnym, już niedługim wejściu jej wspanialej książki na rynek polski?

    OdpowiedzUsuń
  4. Isadoro - przesunąć na początek kolejki, bo jest tego warta. Koniecznie ;).

    Saskio - serdecznie dziękuję, a książka rzeczywiście interesująca.

    Mary - to już trzecia książka, którą Ci pożyczyć? W drugim zdaniu składnia jak z baroku ;). Pani pisarka (wolę określenie literatka) nie ma się co szykować, wywiadu nikt jej nie zaproponował, a wiesz, że literatka nie ma w zwyczaju zbyt przejmować się rzeczami, które mogą być, ale nie są ;). A jak na razie propozycji null - ani fantasybook, ani lubimyczytać,ani nakanapie nie pchają się do mnie drzwiami i oknami. Co byłby trudne zważywszy, że mieszkam na czwartym piętrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ze mnie gapa, że dopiero dziś zauważyłam tę miłą dedykację :). Dziękuję :*.
    Zapoznawanie jest bardzo przyjemne, jeden odcinek nawet w pracy obejrzałam, ale ciiii ;).

    OdpowiedzUsuń